wtorek, 12 sierpnia 2014

podwodny świat

Jeśli ktoś czyta newsy o gwiazdach zapewne wie,że Małgorzata Rozenek -znana głównie z udziału w produkcji TVN ,, Perfekcyjna pani domu''  powiększyła sobie usta. Plotka głosi, że zrobiła to dla swojego obecnego chłopaka- Radosława Majdana. Ja się tylko zapytam... Czy tylko ja powoli zaczynam się czuć jak w akwarium, skoro wokół znajduje się coraz więcej ludzkich glonojadów??????
To już powoli jakaś inwazja tych stworzonek...Piękno naturalne czy podrasowane makijażem to już naprawdę za mało?

niedziela, 13 lipca 2014

Wakacje

OK,zdane :D Zdane,zakute i zapomniane. A właściwie wcale niezapomniane,bo chyba do końca życia będę pamiętać schematy głosek polskich po hurtowej ilości popraw do jakich musiałam przystąpić...Kto u licha wymyślił zaliczanie kolokwiów po udzieleniu  100% poprawnych odpowiedzi?! Chyba nie powinnam się tym teraz przejmować, do tego tematu powrócę w pażdzierniku. Teraz prawie 3 miesiące zasłużonego relaksu... :) :) :)

niedziela, 8 czerwca 2014

Studiowanie

Minął prawie cały rok, odkąd zaczęłam studiować...ale ten czas leci...:)
Powiem szczerze, że jestem bardzo rozczarowana, inaczej sobie to wszystko wyobrażałam. Chciałam się uczyć czegoś, co pomoże mi w procesie nauczania innych ludzi,a w zamian za to, uczę się  kompletnych głupot, rzeczy zupełnie niepotrzebnych w czymkolwiek, nie mówiąc już w ogóle o przygotowaniu zawodowym...odbyłam już praktyki nie mając żadnego pojęcia jak uzupełniać dzienniczek, rok (prawie) zakończyłam bez jakiejś szczególnie ważnej wiedzy. Tak bardzo liczyłam na to, że się dowiem czegoś nowego, ciekawego...:( Jeśli zdam(są z tym problemy,pierwszy raz w moim życiu) to we wrześniu idę koniecznie na wolontariat do przedszkola. Zawsze we wrześniu potrzeba  kogoś do pomocy przy dzieciach,więc nie dość że się w końcu czegoś nauczę, to jeszcze będę miała doświadczenie zawodowe :) A i  z dziećmi będę mogła spędzić czas :D same plusy :)
Hmm..ale najpierw powinnam się wziąć do nauki, sesja się sama nie zaliczy(a szkoda...) :P

niedziela, 16 lutego 2014

Miłości czas

Czy luty wszystkim kojarzy się z miłością i walentynkami? Mi osobiście raczej z zimnem, śniegiem i mrozami :P Dzięki Bogu luty w tym roku jest ciepły <3 Może to podsyciło falę gorących emocji związanych z walentynkami..?:) Ja chyba 'nie czuję' tego święta, jakoś ono do mnie nie przemawia...mam wrażenie, że zostało wymyślone, by floryści, sklepy papiernicze i oczywiście restauracje mogły zarobić. OK, ktoś powie -nie ma chłopaka, więc dlatego tak mówi.Faktycznie,będąc w związku przyjęłabym różę od swojego faceta, ale chyba wolałabym jednak spędzić ten dzień normalnie w domu. Wydaje mi się,że Walentynki wywierają sporą presję na wszystkich sparowanych, trzeba kupić różę, zjeść wspólną kolację, bo 'tak wypada'. A czemu u licha wszystko wypada akurat w ten dzień? Czemu nie wypada pójść na randkę 7 października, tylko akurat 14 lutego...Po co to całe zamieszanie? Przecież miłość to uczucie, które trwa cały czas, więc święto miłości praktyczne powinno trwać właśnie cały czas,nie tylko w ten jeden dzień :) Ciekawe,czy gdy spotkam odpowiednią osobę też będę tak mówić i nie ulegnę presji święta zakochanych... :)

niedziela, 9 lutego 2014

Filmowe wieczory

Po sesji! Wszystko zaliczone, indeks prawie uzupełniony...żyć nie umierać! :) Choć w sumie chyba właśnie mam ochotę na tę drugą opcję...chciałam ponadrabiać zaległości filmowe, jednak właśnie się zniechęciłam o oglądania czegokolwiek. Czy tylko mnie tak drażnią idealni ludzie przedstawiani w filmach i serialach? Wszystkie aktorki są wiecznie uśmiechnięte, wypoczęte, mają perfekcyjny makijaż i fryzury, ich piersi mają idealny rozmiar,pośladki są krągłe, sylwetki wysportowane, aktorzy z kolei mają świetnie poukładane włosy, zadbaną skórę, zawsze czyste buty i dobrze wyprasowane koszule, ich ciała są cudownie wyrzeźbione na siłowni...wszystko pięknie i cudownie,tylko czy to jest prawdziwe? Na ulicy niestety(a może właśnie stety) jakoś nie widuje tak wspaniałych i cudownych ludzi. Taaak, wiem, że nad  wyglądem aktorów pracuje cały sztab osób do poprawy wszelkich mankamentów, ale tak perfekcyjni ludzie przecież nie istnieją. Nabawiłam się przez nich kompleksów i podejrzewam, że nie tylko ja . Czy nie byłoby sprawiedliwiej pokazywać ludzi prawdziwych, takimi jacy są? Niby przyjemnie się ogląda ideały,ale to wyzwala w człowieku niepotrzebną chęć dorównywania i dążenia do wyższości( tak, Ameryki nie odkryłam, Adler dawno mnie w tym wyprzedził). Po co tak? Czy niewystarczająco ciężko żyje się teraz człowiekowi na świecie?

sobota, 18 stycznia 2014

gwałtowny koniec

 Niestety, jestem wieelką sierotą jeśli chodzi o sprawy motoryki i pragnę poinformować, że dnia 6.12.13. mój laptop wyzionął ducha :( Żeby to jeszcze był zgon naturalny...a to ja go zabiłam! Niestety ucząc się przy komputerze niechcący wylałam na niego cały kubek herbaty... Monitor zgasł i do tej pory oczu nie otworzył. Dzięki bogu mam już nowy( jakoś na studiach trzeba funkcjonować, zaręczam, że bez tego oto sprzętu jest to niestety niemożliwe), ale bardzo brakuje mi starego :( Tam miałam wszystkie zdjęcia z wakacji i innych okazji, wszelkie notatki z ćwiczeń i wykładów,prezentacje itd...Myślicie, że da się to jakoś odzyskać??? Ehh znów mam łzy w oczach, kiedy o tym myśle. Normalnie czuję się jak zabójca ;p